20 listopad 2009

Trochę historii Konina

Autor: admin. Kategorie: Konin .

Historia jak Glinka i Morzysław stały się częścią Konina rozpoczyna się w zagłębieniu terenu obok amfiteatru.
Otóż okazuje się, że w tym miejscu przez wiele lat była eksploatowana glina na potrzeby położonej tuż obok, w miejscu, gdzie dzisiaj stoją wieżowce, cegielni. Stąd nazwa Glinka.
Oprócz cegielni istniał też folwark, rozległe pola uprawne, sady i łąki. Dom Kapłanów znajdował się kilkadziesiąt metrów na zachód i południe od Domu Pomocy Społecznej w Koninie przy ulicy Południowej. Glinę wydobywano również w miejscu, gdzie dzisiaj stoi Szkoła Podstawowa nr 3. W 1934 roku dokopano się tam do węgla, który potem, aż do wojny, wydobywano głównie na własne potrzeby. Tak glinę jak i węgiel przewożono do cegielni wagonikami kolejowymi, po torze przecinającym szutrową drogę do Kramska, czyli dzisiejsza ulicę Wyszyńskiego.
Jednak kiedy w 1942 roku Niemcy podjęli budowę kopalni węgla brunatnego, nie rozpoczęli jej tutaj, tylko około sto metrów dalej na wschód, gdzie stoją dzisiaj wieżowce przy ulicy Wyzwolenia, a wtedy rósł sosnowy lasek ciągnący się na północ. Las został wycięty, by umożliwić wydobycie, a pozostałe po nim drzewa dały nazwę współczesnej ulicy Sosnowej. Odkrywka (o szerokości kilkuset metrów) rozciągała się w kierunku wschodnim aż do dzisiejszego boiska kompleksu dydaktycznego PWSZ przy ulicy Popiełuszki (dawniej II LO). Krawędź odkrywki była oddalona od drogi do Kramska zaledwie o około 50 metrów, a nadkład, czyli ziemię zdejmowaną znad pokładu węgla, wysypywano po jej drugiej stronie (dzisiaj ul. Jana Pawła II), gdzie po wojnie powstało osiedle domków jednorodzinnych, zwane potocznie Glinką. Dzisiaj trudno to sobie wyobrazić, ale zanim usypano to wzniesienie, z drogi do Kramska widać było dolinę Warty i samą rzekę.
Natomiast w miejscu, gdzie stanął kamień, upamiętniający początek kopalni, znajdował się szyb odwadniający. Wodę odprowadzano do Warty, a rura, którą płynęła, nadal znajduje się pod sztucznym wzgórzem. Z wydobywanego węgla Niemcy zamierzali produkować przede wszystkim brykiety oraz prąd dla kopalni i brykietowni. Brykiety to nic innego jak sprasowany węgiel brunatny, który w tej postaci nadawał się do spalania w każdym piecu, czego nie można powiedzieć o surowcu w czystej postaci.
W 1949 roku postawiono na terenie majątku Glinka 42 tak zwane fińskie domki jednorodzinne z drewna. Planowano jeszcze postawienie 450 takich budynków w pobliżu brykietowni, ale brak pieniędzy sprawił, że powstało ich tam tylko osiem. W sąsiedztwie domków fińskich na Glince w 1948 roku otwarto Stację Opieki nad Matką i Dzieckiem, gdzie mieszkały pracownice kopalni, samotnie wychowujące dzieci. Tam też otworzono dwa lata później pierwsze w nowym Koninie przedszkole, które znajduje się tam do dzisiaj.
Morzysław stał się częścią Konina dopiero w 1967 roku razem z Niesłuszem, Marantowem i Chorzniem. Wcześniej, bo w 1953 roku w Morzysławiu, naprzeciwko kościoła św. Wojciecha, oddano do użytku budynek szkoły i internat dla Liceum Pedagogicznego w Koninie, które przeniosło się tam z ulicy Kaliskiej (obecnie Ośrodek Szkolno-Wychowawczy). Po dwudziestu latach, w 1965 roku, liceum pedagogiczne zmieniło się w ogólnokształcące, które z kolei w 1988 roku przeniosło się do nowej siedziby przy ulicy 11 Listopada, obok targowicy. W starym gmachu funkcjonowało przez dziesięć lat kolegium nauczycielskie, które zostało ostatecznie wchłonięte przez Państwową Wyższą Szkołę Zawodową. Obecnie powstaje przy nim imponujące centrum wykładowo-dydaktyczne o powierzchni użytkowej 5000 metrów kw., z aulą na tysiąc miejsc i parkingiem na 160 pojazdów, które ma zostać oddane do użytku na koniec 2010 roku.

Na podstawie:
http://www.konin.lm.pl/aktualnosci/informacja/44249/Na-glinie-i-weglu

Komentowanie zabronione.